|
Nazwę tego tematu trzeba by zmienić, bo to co się dzieje ciężko nazwać polityką transferową. Jak sprzedamy Kirma albo Meliksona to wtedy MOŻE kogoś kupimy albo ktoś nam skapnie (=odpad piłkarski nigdzie nie mogacy się załapać). Ewentualnie jak nie będzie piłkarza na dana pozycję, poszukamy czy któryś z naszych grajków nie grał na niej przy trzepaku. Parodia, tak źle to chyba w erze Cupiała nie było.
|