Szpen napisał(a):

też mi coś.
Do dziś dzień nie do końca została wyjaśniona afera z FOZZ i finansowania Porozumienia Centrum Jarosława Kaczyńskiego. Osoby, które mogły sporo powiedzieć o nadużyciach zaniemogły: Michał Falzmann oraz Walerian Pańko. Pierwszy na "zawał", drugi w wypadku samochodowym. Wypadek przeżył kierowca, jednak po kilku miesiącach dostał "zawału". Policjanci, którzy pierwsi przybyli na miejsce wypadku, utonęli później na rybach. Następny w kolejce, który zginął w wypadku samochodowym, był jeden z oskarżonych.
Stare dzieje, może warto do nich wrócić?
więcej: http://astral-projection.blog.onet.p...DA2011-01-31,n
|
Widzisz dziecinko tak się zastanawiam, czy tobie już całkiem mózg na trociny przemielili, czy jeszcze coś pod tą kopułką zostało

Dostajesz zlecenie i wklejasz materiały, jak leci nawet bez ich konfrontacji

Przecież chłopie ty co pierdniesz to się kompromitujesz. Jeszcze nie tak dawno śmiałeś się z Jarosława Kaczyńskiego, że kurdupel i prawa jazdy nie ma, a teraz wklejasz jakieś bzdury przez WSI przemielone z szafy Lesiaka prowokacje, z rewelacjami jak to się samochodami w latach 90-tych rozbijał
Szpen napisał(a):
|
[...]Jarostaw Kaczyński w przypływie szczerości zwierzył się swego czasu Teresie Torańskiej (w wywiadzie opublikowanym w książce pt. "My"), że wchodząc do wielkiej polityki nie miał nawet porządnego garnituru. Pertraktując w sprawie powołania solidarnościowego rządu, pocił się w marynarce odziedziczonej po zmarłym wujku. Ale jego droga z "nędzy do pieniędzy" nie była długa. Już w 1992 roku będąc tylko posłem jeździł najpierw Oplem należącym formalnie do Fundacji Prasowej "S", a nieco później elegancką limuzyną Volvo. [...]
|
Zdecydował byś się k...a na jedną wersję bo ciężko za tobą nadążyć, mam wrażenie, że sam nie nadążasz.
Już byli tacy co przed wyborami w 2001 r. chcieli Kaczyńskich w sprawy afery FOZZ wmieszać, nawet w TVP za Kwiatkowskiego pieniądze na film dostali i miejsce na antenie. W trakcie kampanii wyborczej został puszczony paszkwil polityczny pt. "Dramat w trzech aktach". Autorzy tego filmu zostali za niego "nagrodzeni" przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich tytułem "Hieny Roku 2001". A jak się okazało to główny aktor tego filmu
Grzegorz Żemek tw WSI o ps. "DIK" był spirytus movens afery FOZZ, za co w marcu 2005 r. został skazany na 9 lat więzienia. Ostatnio bodajże nawet próbował się starać o przedterminowe zwolnienie.
Szpeniu znane ci są pojęcia dezinformacja, dezintegracja etc.

Słyszałeś coś o inwigilacji prawicy w latach 90-tych
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...l?ticaid=1ed30
http://wiadomosci.wp.pl/title,Ocena-...wiadomosc.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...l?ticaid=1bfc4
Gwoli uczciwości poniżej masz link, jak się ustosunkował do inwigilacji prawicy, która jest "tajemnicą Poliszynela" (czyt. wszyscy o tym wiedzą) tzw. "wymiar sprawiedliwości"
http://www.polityka.pl/kraj/1506822,...i-prawicy.read
I pytanie do ciebie Szpeniu, ty naprawdę sądzisz, że jakby Kaczyński miał cokolwiek "za kołnierzem" do tej pory rządy komunistów czy Platformy by tego nie wykorzystały
