Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2264
Stary 17.07.2012, 12:30
Szpen napisał(a):Wyświetl post
jaki nokaut, Panowie? Przecież to oficjalne stanowisko prokuratury, a nie TVN czy moje.



Wiślaku, zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie stosujesz się do punktu 8 regulaminu PiS: "Jak się rzuci oszczerstwa czy głupotę, przez tydzień nie pojawiać się w mediach." Zobacz Jarka. Powiedział głupotę o Euro - zniknął. Powiedział o In-vitro - zniknął. Wróc do swojej książeczki z przykazaniami i posłuchaj głosu swoich kolegów - fachowców.
Szpeniu więc dobrze byłoby byś się stosował do powyższych zasad. Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy swoim stwierdzeniem

Szpen napisał(a):
[...]to kancelaria Prezydenta wybrało nieczynne lotnisko Siewiernyj na lądowanie samolotu z prezydentem.
a częścią tekstu, która znajduje się obok fragmentu, który sam wytłuściłeś

Szpen napisał(a):
[...] Ponadto nie można czynić zarzutu urzędnikom, iż przygotowując plany wizyt, czy składając zamówienia na loty samolotami specjalnymi, wskazywali jako miejsce lądowania Smoleńsk. Wynikało to z dotychczasowych doświadczeń, iż każda wizyta w Katyniu, z udziałem najważniejszych osób w państwie, odbywała się z lądowaniem na tym lotnisku. Ponadto od momentu wskazania miejsca lądowania do chwili rozpoczęcia wizyt upłynął okres około trzech miesięcy. W tym czasie osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotów samolotem specjalnym, pozostające poza zakresem podmiotowym niniejszego śledztwa, powinny rozważyć inne miejsce lądowania, poza lotniskiem w Smoleńsku lub podjąć czynności, celem ustalenia rzeczywistego stanu lotniska i możliwości lądowania na nim. [...]
W żadnym dokumencie Kancelarii Prezydenta nigdzie ani w zamówieniu nie znajduje się słówko Siewiernyj. Przytaczałem ci cytaty, jest tam podana trasa przelotu Warszawa-Smoleńsk-Warszawa. Nie ma podanego lądowiska, podawana jest trasa przelotu i miejsca docelowe. Gdybym był złośliwy to stwierdziłbym, że w Smoleńsku są dwa lotniska. Obydwa zamknięte.

Jak widać z przytaczanych przeze mnie dokumentów, urzędnicy Kancelarii Prezydenta byli eliminowani z rozmów poświęconych organizacji wizyt. Wystarczy prześledzić ten dokument w całości temat zamknięcia i nieprzystosowania lotniska w Smoleńsku padał zawsze w gronie urzędników MSZ i Ambasady Polskiej w Moskwie. Czytając ten dokument bodaj raz dostrzegłem próbę poinformowania o powyższym prezydenckiego urzędnika ze strony urzędnika MSZ śp. Andrzeja Kremera. Niestety Jego sugestia o poinformowaniu Kancelarii Prezydenta o nieprzygotowaniu lotniska Siewiernyj została zrealizowana przez jakiegoś anonima z MSZ dopiero 2 dni po katastrofie za pośrednictwem faksu. Wtedy kiedy także urzędnik Prezydenta do którego kierowane było pismo już nie żył.

"Andrzej Kremer
stwierdził, iż pomimo zapewnień strony rosyjskiej brak jest oficjalnego
potwierdzenia, czy w dniach 7 i 10 kwietnia 2010 roku zostanie uruchomione na
potrzeby uroczystości, obecnie zamknięte, lotnisko w Smoleńsku. Andrzej
Kremer wskazał w treści notatki, iż Mariusz Handzlik z Kancelarii Prezydenta
RP powinien otrzymać notatkę
oraz powinna zostać wysłana do Ambasady RP
w Moskwie. Notatka do Sekretariatu Mariusza Handzlika wpłynęła dopiero w
dniu 12 kwietnia 2010 roku za pośrednictwem faksu
"

Koniec końców, Szpenio dobrze, że zaczynasz posługiwać się dokumentami miast papką medialną przeżutą przez TVN24. To krok naprzód. Natomiast kolejnym krokiem w dobrym kierunku, byłoby gdybyś miast fragmentów czytał dokument w całości i próbował formułować własne wnioski na podstawie faktów, a nie czytając jedynie końcowe strony tegoż dokumentu. Zawsze ograniczasz czytanie książki do zapoznania się z Epilogiem? Przecież nie zawsze musisz się zgadzać z formułowanymi przez kogoś wnioskami w dokumencie, trzeba prześledzić całość, aby wyrobić sobie własną opinię na temat trafności tych wniosków, czy nawet sposobów dochodzenia do ich formułowania.
Odpowiedz cytując