Szpen napisał(a):

|
Przypominam, zapominalskim i żałosnemu agentowi pisowskiegu - Wiślakowi, że to kancelaria Prezydenta wybrało nieczynne lotnisko Siewiernyj na lądowanie samolotu z prezydentem.
|
Widzę że Jędrek mnie uprzedził, tak tytułem uzupełnienia dodam jeszcze tylko jedno :
"W dniu 6 stycznia Emilia Surowska z Kancelarii Premiera wysłała do dyrektor Dominiki Wielowieyskiej i jej zastępców (...) wiadomość e-mailową, w której wskazywała że do Katynia można polecieć tutką z lądowaniem w Smoleńsku, 18 km od Katynia. (...)
Emilia Surowska zeznała (...) że otrzymała z MSZ informację, iż w przypadku wizyty w Katyniu mozliwe jest lądowanie na lotnisku w Smoleńsku. Po otrzymaniu odpowiedzi z MSZ przekazała e-mailem prośbę do Mirosława Kusmirka i do wiadomości Moniki Bonieckiej, o zwrócenie się z pytaniem do 36 SPLT, czy jest możliwe wylądowanie na lotnisku w Smoleńsku.
Na swoją prośbę otrzymała telefoniczną odpowiedź od Bonieckiej lub Kusmirka że samolot Tu154 może wylądować w Smoleńsku, jednak jest wymagana zgoda MSZ Federacji Rosyjskiej ponieważ jest to lotnisko wojskowe. Informację o możliwości wylądowania przekazała e-mailowo Dyrekcji Departamentu Spraw Zagranicznych w dniu 6 stycznia 2010 r."
plus:
"Udział Premiera w obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, w Katyniu, był rozważany,ale jedynie do dnia 27 stycznia. (...)W momencie podjęcia decyzji o realizacji wizyty premiera Tuska w Rosji planowanej na dzień 7 kwietnia 2010 roku, KPRM wycofał się z przygotowań do obchodów w dniu 10 kwietnia 2010, bo tam nie przewidywano obecności Premiera.
Do tego czasu KPRM było zaangażowane w przygotowywanie obchodów 10 kwietnia z powodu planowanego udziału Premiera."
I pytanie na inteligencję dla Pana Szpena: skoro w styczniu 2010 była organizowana tylko jedna wspólna wizyta Premiera i Prezydenta na dzień 10 kwietnia oraz zostało wówczas wytypowane przez Kancelarię Premiera lotnisko w Smoleńsku jako miejsce lądowania na ten dzień, to czy nadal uważasz że to napewno kancelaria Prezydenta wybrala nieczynne lotnisko w Smoleńsku?

EDIT. Co ciekawe Gazeta W podaje tą informację jeszcze inaczej:
"Wybór na miejsce lądowania nieczynnego lotniska w Smoleńsku (
wskazały go obie kancelarie, nie obciąża to urzędników)"
Jak widać z powyższego najlepiej sięgać bezpośrednio do źródeł. Jest tylko jeden problem - kto ma czas by przeczytać kilkaset stron, zdecydowana większość ludzi zawsze wybierze streszczenie z mediów "opiniotwórczych", niestety "mijające się z prawdą".