Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2245
Stary 15.07.2012, 21:51
Szpen napisał(a):Wyświetl post
obecny.

czy rozdzielenie wizyt miało wpływ na śmierć prezydenta? Miało. Razem z nim zginąłby także premier. To tyle.
Czyli nierozdzielenie też by miało? Brakuje logiki w tym co piszesz.

Szpen napisał(a):Wyświetl post
Kaczyński wybierał się do Katynia tylko w roku wyborczym. To także fakt.
Kaczyński wybrał się do Katynia dlatego że była okrągła 70 rocznica zbrodni. Podejrzewam, że podobną intencję miał Tusk - którego do tego czasu również nikt nigdy wcześniej w Katyniu nie widział.

Szpen napisał(a):Wyświetl post
Prezydenta Rosji w Katyniu z Polakami nigdy nie było. Ten rok był przełomowy. To drugi fakt. Mam gdzieś, czy premier wykręcił się z wizyty z Kaczyńskim, czy o niczym nie wiedział.
To dobrze, tylko:
- dlaczego Tusk kłamie, że nigdy nie była planowana wspólna wizyta
- dlaczego oficjalna wizyta prezydenta i przedstawicieli Państwa na główne uroczystości rocznicy zbrodni katyńskiej zorganizowane przez Radę Pamięci Ochrony Walk i Męczeństwa została zdegradowana do "prywatnej wizyty Prezydenta", z czym wiązało się drastyczne obniżenie sposobu przygotowania i zabezpieczenia tej wizyty.

" Justyna Gładyś (ambasada RP w Moskwie):Zeznała, że Rosjanie nie zaprosili tam przedstawicieli Kancelarii Prezydenta,ponieważ wychodzili z założenia, że skoro obradują przedstawiciele rządu to nie obejmują
swoimi ustaleniami wizyty Prezydenta. FSO omawiała status wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, traktując tą wizytę, jako prywatną." 25 marzec 2010

"Udział Premiera w obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, w Katyniu, był rozważany,ale jedynie do dnia 27 stycznia. Niezajmowałem się hipotetycznym udziałemPremiera w obchodach w Katyniu na czele polskiej delegacji. W styczniu 2010 r. były tylkorozważania, kto stanie na czele polskiej delegacji: czy Premier czy Prezydent. Po 27 stycznia rozważania te skończyły się, gdyżwiadomym było, że na czele delegacji stanie Prezydent.(t. 9, s. 69)"

Szpen napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie ważne jest, że wreszcie Rosja pokazała, że Katyń był straszny dla Polaków. I zaczynają powoli za niego przepraszać. Taki był kontekst tego spotkania.
Nie masz zielonego pojęcia o tym co piszesz, gdyż:
- ZSRR już w 1990 r. przyznał że zbrodni dokonali Rosjanie "Strona radziecka, wyrażając ubolewanie w związku z tragedią katyńską, oświadcza, że jest ona jedną z ciężkich zbrodni stalinizmu"
- Rosjanie "przepraszają" przy okazji starając się wmówić, że Katyń był zemstą za zbrodnie Polaków w 1920 r., więc w zasadzie obie strony są winne (polecam http://pl.wikipedia.org/wiki/Co_mogą_martwi_jeńcy_(film)) http://pl.wikipedia.org/wiki/Anty-Katyń
- Rosjanie "przepraszają" także rodziny poległych : "6 października 2011 roku rosyjski wiceminister sprawiedliwości Georgij Matiuszkin oświadczył podczas rozprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu (sprawa Janowiec i inni przeciwko Rosji, nr 55508/07 i 29520/09), że nie ma dowodów, iż polscy oficerowie zostali zamordowani, lecz należy ich traktować jak osoby „zaginione”[67], a 19 października 2011 roku w piśmie do Trybunału stwierdził, że krewni ofiar zbrodni nie cierpieli, bo nie znali swych bliskich"
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując