Szpen napisał(a):

obecny.
czy rozdzielenie wizyt miało wpływ na śmierć prezydenta? Miało. Razem z nim zginąłby także premier. To tyle.
|
Czyli nierozdzielenie też by miało? Brakuje logiki w tym co piszesz.
Szpen napisał(a):

|
Kaczyński wybierał się do Katynia tylko w roku wyborczym. To także fakt.
|
Kaczyński wybrał się do Katynia dlatego że była
okrągła 70 rocznica zbrodni. Podejrzewam, że podobną intencję miał Tusk - którego do tego czasu również nikt nigdy wcześniej w Katyniu nie widział.
Szpen napisał(a):

|
Prezydenta Rosji w Katyniu z Polakami nigdy nie było. Ten rok był przełomowy. To drugi fakt. Mam gdzieś, czy premier wykręcił się z wizyty z Kaczyńskim, czy o niczym nie wiedział.
|
To dobrze, tylko:
- dlaczego Tusk kłamie, że nigdy nie była planowana wspólna wizyta
- dlaczego oficjalna wizyta prezydenta i przedstawicieli Państwa na główne uroczystości rocznicy zbrodni katyńskiej zorganizowane przez Radę Pamięci Ochrony Walk i Męczeństwa została zdegradowana do "prywatnej wizyty Prezydenta", z czym wiązało się drastyczne obniżenie sposobu przygotowania i zabezpieczenia tej wizyty.
" Justyna Gładyś (ambasada RP w Moskwie):Zeznała, że Rosjanie nie zaprosili tam przedstawicieli Kancelarii Prezydenta,ponieważ wychodzili z założenia, że skoro obradują przedstawiciele rządu to nie obejmują
swoimi ustaleniami wizyty Prezydenta. FSO omawiała status wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, traktując tą wizytę, jako prywatną." 25 marzec 2010
"Udział Premiera w obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, w Katyniu, był rozważany,ale jedynie do dnia 27 stycznia. Niezajmowałem się hipotetycznym udziałemPremiera w obchodach w Katyniu na czele polskiej delegacji. W styczniu 2010 r. były tylkorozważania, kto stanie na czele polskiej delegacji: czy Premier czy Prezydent. Po 27 stycznia rozważania te skończyły się, gdyżwiadomym było, że na czele delegacji stanie Prezydent.(t. 9, s. 69)"
Szpen napisał(a):

|
Dla mnie ważne jest, że wreszcie Rosja pokazała, że Katyń był straszny dla Polaków. I zaczynają powoli za niego przepraszać. Taki był kontekst tego spotkania.
|
Nie masz zielonego pojęcia o tym co piszesz, gdyż:
- ZSRR już w 1990 r. przyznał że zbrodni dokonali Rosjanie "Strona radziecka, wyrażając ubolewanie w związku z tragedią katyńską, oświadcza, że jest ona jedną z ciężkich zbrodni stalinizmu"
- Rosjanie "przepraszają" przy okazji starając się wmówić, że Katyń był zemstą za zbrodnie Polaków w 1920 r., więc w zasadzie obie strony są winne (polecam
http://pl.wikipedia.org/wiki/Co_mogą_martwi_jeńcy_(film))
http://pl.wikipedia.org/wiki/Anty-Katyń
- Rosjanie "przepraszają" także rodziny poległych : "6 października 2011 roku rosyjski wiceminister sprawiedliwości Georgij Matiuszkin oświadczył podczas rozprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu (sprawa Janowiec i inni przeciwko Rosji, nr 55508/07 i 29520/09), że
nie ma dowodów, iż polscy oficerowie zostali zamordowani, lecz należy ich traktować jak osoby „zaginione”[67], a 19 października 2011 roku w piśmie do Trybunału stwierdził, że
krewni ofiar zbrodni nie cierpieli, bo nie znali swych bliskich"