Przypominam, że Grodzicki nie może grać w pierwszym meczu w Podgoricy, bo pauzuje za kartki z meczu z Austrią Wiedeń w barwach Ruchu sprzed dwóch lat. Ja wcale nie jestem przekonany, że przejdziemy Czarnogórców, zgadzam się, że obrona to dramat. W ofensywie to już lepiej wygląda. Do lekkiego optymizmu skłania tylko to, że rewanż gramy u siebie.

Byleby przejść Czarnogórców, to już 4 dodatkowe mecze w pucharach pewne.
