|
Dla mnie to głupoty wypisujesz Baala, sory, ale się nie zgadzam z większością tekstu.
O Lechu
Dla mnie klub z Poznania, paradoksalnie ma najmniejsze szanse na sukces. Niby jest rozstawiony w trzech pierwszych rundach i najprawdopodobniej w 4., ale doznał tak wielu osłabień, że nie wiem czy zdoła przejść wszystkie nierozstawione przeszkody. Zawsze mnie zastanawiało, czemu wielu użytkowników pisze, że Lech ma najlepszy personalnie skład? Teraz, gdy odeszli: Stilić, Rudniev, Injać, Kriwiec, Kikut, Wojtkowiak. Na ich miejsce pozyskali tego nowego napastnika, Trałkę i kilku no name'ów. Z wypożyczenia wrócili Wilk i Kiełb.
Do Kazachstanu lecieli z zapasem dwóch bramek i nie musieli się na zbyt wysilać, ale na Boga, żeby zremisować z przedostatnim zespołem z Kazachstanu, który dostaje baty po 5-0? Z Chazarem będzie im o wiele trudniej.
O Legii
Legia, to mnie za bardzo nie interesuje. Z tego co śledzę i zdążyłem zauważyć, władze klubu rozpieprzają klub tak jak w naszej Wisełce, można napisać tylko: zamienił stryjek, siekierkę na kijek.
O Ruchu
Ruch akurat personalnie wygląda najlepiej spośród polskich zespołów grających w LE. Wymienili z korzyścią dla siebie Abotta i Grodzickiego na Sultesa i Sadloka, doszedł Panka i kilku z niższych lig. Wisła też dwa sezony z rzędu kompromitowała się w Europie, a potem o mały włos nie awansowała do LM. Wynik z Austrią nie ma w tym momencie żadnego znaczenia.
O Śląsku
Stałe fragmenty gry są największą bronią Śląska, ale bramki z akcji też potrafią strzelić. Można również liczyć na indywidualne akcje Soboty, Mili, Kaźmierczaka czy Patejuka. Jest kilku ludzi co mogą pociągnąć ten zespół.
|