|
Moim zdaniem awansować do fazy grupowej Ligi Europejskiej jest zdecydowanie trudniej poprzez bezpośredni awans(od I czy II fazy do fazy grupowej) niż do Ligi Mistrzów. Lech i Legia powinny coś zdziałać w III, natomiast w IV to będzie trzeba liczyć na wielkie szczęście, o Ruchu nie pisze bo to może być następna kompromitacja w Europie. Natomiast drogą Śląska do LM to jak droga krzyżowa, w III rundzie to mają prawie że zerowe szanse żeby trafić na najgorszego przeciwnika czyli Helsinborgs z resztą mogą co najwyżej powąchać murawy.
|