Ale jaka dziura budżetowa? Nauczcie się rozróżniać pojęcia!
Nikt nigdy, na czele z Bednarzem, nie mówił w obecnym roku o dziurze budżetowej, lecz o "bieżących problemach z płynnością finansową"! To nie to samo!
Mniejszy budżet na ten sezon nie bierze się z rzekomych długów powstałych po rządach Basałaja, jak niektórzy nieudolnie próbują sobie tłumaczyć, ale na skutek niezakwalifikowania się Wisły do europejskich pucharów w obecnym sezonie, co da mniejsze dochody! A na to zapracowali sobie przede wszystkim sami Bednarz z Probierzem, przegrywając wiosną wszystko, co mieli istotnego do przegrania.