milosz napisał(a):

|
Porównywanie Sikorskiego do Głowackiego w sumie kończy rozmowy, bo z ośmieszania się wkraczasz na drogę kompromitacji. Broń sobie swojego Idola, ale choć nie porównuj Głowackiego który zrobił nam prezent że chce grać i to za małą kasę, z Sikorskim, którego zarobki na bazie ostatnich rewelacyjnych wyników musza być na poziomie żenującym, jaki piłkarz , takie zarobki, do Sikorskiego to pasuje, ale Arek zrobił nam prezent i należy to docenić, a nie przypisywać komuś w tym względzie zasługi.
|
Zwłaszcza, że kontakt z Głową złapał jeszcze Basałaj.