Dajcie spokój z głupimi plotami ,drużyna wyjechała ze zgrupowania o 17 a jedzie się z 7 godzin (ponad 7 jechali z Krakowa) a ten widział wczoraj Burlige ledwo stojącego na nogach

czyli wysiadł z klubowego autokaru nawalił się i z kumplami poszedł do monopolowego

no chyba,że przy Probierzu pociągał z butelki...