|
Czyli Hutnik był twardym negocjatorem a Bednarz świnią? Hutnik wiedział (albo jego działacze byli na tyle głupi, że nie wiedzieli), że Wisła może pozyskać zawodnika płacąc jedynie ekwiwalent za wyszkolenie a Bednarz oferując więcej niż to wynika z odpowiednich regulacji zachował się bezczelnie. A to łajdak!
Takie działanie Wisły nie pokazuje krótkofalowej polityki a jedynie znajomość przepisów. Wam się chyba naprawdę rzuca na mózg... Bednarz miał oferować dziesiątki tysięcy złotych za nieopierzonego juniora, który pogrywał sobie w 5 (słownie - piątej!!!) klasie rozgrywkowej...
|