milosz napisał(a):

|
W sprawie negocjacji z Hutnikiem, należało szukać kompromisu, A nie palić mosty. Kwota którą żądał Hutnik była zbyt wysoka i należało poszukać niższej (jednak będącej jakimś ekwiwalentem za piłkarza na poziomie kilku dziesięciu tyś. złotych) , ale ostateczne rozwiązanie to być może stracenie możliwości na pozyskiwanie podobnych piłkarzy w przyszłości.
|
1. Hutnik nie chciał zejść poniżej 100 tys.
2. Kierunek na młodych zdolnych Polaków jest przecież nieprofesjonalny
3. Jaki sens ma kupowanie zawodnika nie gotowego do gry w drużynie pół roku wcześniej nawet za 50 tys. jeśli można go wziąć za darmo pół roku później

? Działacze Hutnika się obrażą i nie będą sprzedawać Wiśle zawodników ? Przecież gdyby był wart tyle ile chcieli w Hutniku to ktoś by go w końcu za tą kasę kupił. O co się tu obrażać ? to tak jakbyśmy się obrazili na jakiś klub, że za byłego zawodnika Wisły któremu skończył się kontrakt nie dał nam 10 % jego wartości w imię dobrych stosunków .....