tofik napisał(a):

Hmm.Mecze Wisły ogląda w ogóle ?
A kombinacyjnie Genkov grać umie ? Nie umie. Drybling jakiś ma, szybkość ? Nie ma. Uderzenie ponad 11 metrów ? Też nie. No to co takiemu zostaje jak nie walka o "świecie" ? To, albo czekanie cały mecz na piłkę w polu karnym.
Przypieszenia na pierwszych metrach nie ma, żeby wyprzedzić obrońcę i być na krótkim słupku przed nim przy dośrodkowaniach po ziemi. Nic dziwnego w takim razie, że ma futbolówkę ze 2 razy na mecz. Przy naszej "kreatywnej" pomocy ?
Zakładając, że chcemy grać 1 napastnikiem i przy takiej linii pomocy jaka jest obecnie nam jest potrzebny zawodnik szybki, co się potrafi urwać, zrobić drybling, uderzyć z odległości >12-18metrów precyzyjnie i mocno. Jak naszym podstawowym napastnikiem ma być Genkow i grać sam, to ja tego nie widzę. Taki kołek może się sprawdzi grając z kimś szybkim. Jest to droższa wersja Rasiaka, więc potrzeba tu kogoś o parametrach Niedzielana do pary
|
Oglądam wszystkie mecze Wisły i mam swoje zdanie

Jeśli gra się jednym zawodnikiem na szpicy to właśnie takim jak Genkov: silnym, skutecznym, czekającym na podania prostopadłe i dogrania skrzydłowych. Że z tym jest kiepsko to już nie jego wina. Moim zdaniem Cwetan jest świetnym napastnikiem i przy odpowiedniej grze zespołu materiałem na króla strzelców. Oczywiście pełna zgoda, że Genkov z jakimś ruchliwym i kreatywnym partnerem w ataku mógłby grać lepiej.