karas1983 napisał(a):

Wiesz w ogóle kogo my mieliśmy w grupie?
Gdybyśmy w rozgrywkach grupowych mierzyli się tak jak Ukraina z Anglią, Francją i Szwecją to wówczas Twoje rozważania miałyby sens.
Również jednak podzielam pogląd, że ME to trudniejszy turniej niż MŚ.
|
Nieważne kogo mieliśmy. Mieliśmy czternastkę najlepszych z najlepszych w turnieju. Plus my i Ukraina. Od nowego trenera domagam się wyjścia z grupy Mistrzostw Świata w Brazyli. Uważam, że nawet jeśli Smuda przeprowadziłby zmiany w odpowiednim momencie, to niekoniecznie wyszło by to nam na dobre. Oglądałem te mecze na trzeźwo i widziałem kompletny brak zgrania. Czesi robili wszystko na pamięć, Rosjanie, mimo że źle zagrali w całym turnieju pokazali w meczu z Czechami również świetną grę z kontry, a Grecy - cóż, posłużę się statystykami - podobno w eliminacjach ME stracili tylko trzy bramki. Potencjał w drużynie jest ogromny, potrzeba zgrania i może znalezienia kilku nowych twarzy, które sprawią, że zespół będzie nieco mocniejszy. Ale generalnie to zespół, który za 2 lata osiągnie apogeum swoich możliwości.
Co do wyboru trenera - przykre jest to, że trenera wybierają leśne dziadki. Przyznam się szczerze, że nie znam zbytnio trenera Fornalika, nie oglądałem spotkań Ruchu, może jest dobry, ale irytuje mnie już fakt, że leśny dziad Piechniczek, jako argument, dlaczego powołano właśnie Polaka, podaje, że to polscy trenerzy osiągali największe sukcesy w piłce nożnej reprezentacyjnej. To jakaś farsa. A na dodatek mówi, że raz my, a raz siatkarze osiągamy sukcesy o randze reprezentacyjnej. Czy Ci ludzie piją za dużo wódki? Czy wraz z alkoholem mózg też im przy okazji paruje? Ciężko to wszystko zrozumieć. Jeszcze raz podkreślę, że może Fornalik to dobry trener, ale fakt, że poprzez jego wybór Lato załatwia sobie przychylność delegatów ze Śląska na zjazd wyborczy w październiku, powoduje, że nigdy na ten wybór nie będę patrzył pozytywnie.