Grantar napisał(a):

|
Jeździsz po "łysym" jak po burym ośle a nie zauważasz tego o czym już ci 10 razy pisałem że budżet Wisły w tym roku jest ok 10 mln mniejszy .... Otrzeźwij !! za ta kasę to i ja bym zakupił paru asiorów.
|
Sytuacja jest Grantar odwrotna - jest budżet niższy więc jest Bednarz. Dlaczego tak jest odpowiedz sobie na to pytanie sam. Dla utrudnienia dodam że argumenty narodowościowe się nie liczą.
Cytat:
|
A ponadto powiem ci tak całkiem osobiście : dla mnie Wisła za Maskanta to było tak jak z samochodami z Polski niby w Polsce robione ale mało nasze.
|
Myśle ze to tylko o to chodzi. Wisła 'nie była Polska'i nie smakowała a reszta to selektywne wybieranie faktów pod teorię, których, jak się chce, to znajdzie mnóstwo. Vaalcx nie był idealny natomiast przynajmniej nie opluwał publicznie naszych zawodników co Bednarzowi zdarza się namiętnie.
Podsumuje to tak - gdyby nie Holendrzy to dziś 'beton' kibicowski jeździłby namiętnie po Jacku (L) Bednarzu. A że są wielbiciele Stana na forum to już (L) w życiorysie Bednarza jest do zniesienia czy też staje się sprawa drugorzędną. Bo postawił na Polaków. Lepszy też jest Probierz, wychowany w korupcyjnym g.. niż Maaskant książę z Holandii. Bo przecież to Polak i stawia na naszych. Dla Polskiej Wisły. Nie masz wrażenia ze argument Polskości powoduje to że łyka się coś, co normalnie byłoby nie do przełknięcia? Mnie to powoli zaczyna przerażać.
Swoją droga ciekawe porównanie - masz auto? Ja mam stare BMW i nie przeszkadza mi ze to niemieckie, nie przeszkadza mi że pracuje na komputerze z Tajlandii czy z Chin, że używam Chińskeij Nokii która trzyma dzień, iże własnie kawę piję która jest pewnie z... brazylii czy z innego miejsca na świecie. Nie mam ciśnienia na polskie rzeczy bo inaczej żyłbym w notorycznym stresie. Może dlatego widzę Twoja utarczkę z Miłoszem tak jak widzę - sprzeczanie się o 'fakty' a tak na prawdę to chodzi o coś innego - narodowość.
Tak na zakończenie - będąc szczerym jestem podobnego zdania co Miłosz, natomiast polemika między wami jest jak gra w kółko i krzyżyk - wygrać się nie da, chyba ze druga strona odpuści.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.
Edit:
Miłosz, pytanie nie brzmi "czy Wisła ma upodabniać się do klubów zachodnich" tylko 'jak ma to zrobić'. Jak widać linia 'Holnederska' czy inna 'obca' będzie torpedowana przez część kibiców. Z powodów, niestety, poza sportowych.
Ogólnie to mam nadzieje że mi wybaczysz - nie zamierzam z Tobą polemizować. Mamy w gruncie rzeczy podobny, jak nie jednakowy punkt widzenia. Z Katonem nie czepiam się - śmieje się tylko z Twojego zacietrzewienia, bo chyba postu nie odpuścisz bez wzmianki na temat Bednarza

Mnie już przeszło, choć zdania nie zmieniłem. Pozdro.
Edit2:
Towarzysz Generał, dobrze zrozumiałeś - ja tak to widzę. Dyskusja Stan vs Bednarz ma mocne podłoże narodowościowe. Powiedziałbym że to nie Bednarz jest akceptowany tylko taka wizja Wisły więc póki robi coś 'dobrego' to nikt mu z jego przeszłości (L) nie wyciąga.