Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58016
Stary 12.07.2012, 02:21
Lukasz.
Żyjesz w świecie utopii, właściciel nazbyt często postępuje nielogicznie i niekonsekwentnie. Inwestuje w projekt, aby się z niego nagle wycofać. Ot, stawiał na Kasperczaka, aby przed kw. do LM (wylosowaliśmy wówczas Anderlecht) zrezygnować z niezbędnych transferów. Podobnie było po awansie ostatnim do gry wiosną w pucharach, gdzie przed meczami ze Standardem nie poczyniono żadnych inwestycji, nie ma w tym żadnej logiki. A wyniki to rzecz poddająca się subiektywnej ocenie, dałem przykład ekipy Lenczyka, Wisła na pierwszym miejscu w lidze i Lenczyk traci posadę. Wiele tu zależy od podszeptów "życzliwych ludzi", a często decydują też emocje.
Zaś aktualne wyniki Wisły to niekoniecznie wyniki Probierza i Bednarza łącznie, wcześniej Bednarz stracił posadę, a Skorża ją utrzymał, ten przykład zamyka polemikę, bo nie sposób przewidzieć decyzji bosa, zwyczajnie nikt nie wie jak duga będzie przyszłość w Wiśle aktualnych jej pracowników i nie zależy to wyłącznie od jej sportowych wyników.
_____
O.T.
Co do Kartaginy to przykład jest coraz bardziej odległy od tematu Bednarza. Kartagina była konkurentem gospodarczym dla Rzymu (Katon Starszy odwiedził ją osobiście i przeraził się jej dynamicznym rozwojem), więc Twoje porównanie to nonsens, zwłaszcza że wspominasz wystąpienia Katona w kontekście upokorzenia ze strony Kartaginy, (co nie jest zgodne z intencją jego wystąpień, bo bardziej chodziło Katonowi o aspekt gospodarczy, a ściślej wpływów handlowych i oddziaływania na sąsiadów) i co to ma wspólnego z Bednarzem, nic.
______
Obawiam się zresztą, że niewiele zrozumiałeś z tej polemiki na temat Valckx’a i Bednarza, bo tu nie o personalia chodzi, tylko czy Wisła ma upodabniać się do klubów zachodnich i korzystać z ich wzorców rozwoju, być otwarta na kontakty z piłkarskim zachodem, czy robić to co teraz, grzebać po rezerwach Polonii, czyli grzęznąć w polskim grajdołku bylejakości. Polska piłka jeśli ma się rozwijać to tylko poprzez otwieranie się na zachodnie kontakty, zachodnią myśl szkoleniową i zachodnich piłkarzy, dlaczego (!?), a bo są od nas dużo lepsi, dużo, dużo lepsi.

PS. I żeby niebyło wątpliwości, jestem wdzięczny Panu Cupiałowi za złota erę Wisły (8 x MP i wiele cennych zwycięstw, w tym w pucharach europejskich), ale nie jestem też ślepy na liczne z jego strony zaniedbania, niewykorzystane szanse, a zwłaszcza na brak trwałości w inwestycji i szkoda że w ostaniem czasie zamiast się rozwijać, ewidentnie się zwijamy. Jest tak jak już pisałem , w moim najgłębszym przekonaniu, od LM się oddalamy, ale w polskich realiach, w polskiej marnej lidze nadal należymy do jej czołówki.
Ostatnio edytowane przez milosz : 12.07.2012 o godz. 02:44.
Odpowiedz cytując