Wyświetl pojedynczy post
sanderuss
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2006
Skąd: Medway

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18266
Stary 10.07.2012, 14:06
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Kolego wybacz ale to wygląda już na konfabulację. O ile mnie pamięć nie myli to w swoich obliczeniach wziąłeś pod uwagę nie wzrost PKB (co bardzo mocno sugerowałem) ale wzrost średniego wynagrodzenia wg GUS. Wytłumaczyłem chyba dość wyraźnie dlaczego ten wskaźnik nie nadaje się do takich porównań ale może spróbuję jeszcze raz: wyobraźmy sobie że mamy gospodarkę w której źródłem przychodów ludności są tylko dwa elementy płace i emerytury. I rozkładają się one po równo. GDP wynosi 100 podatki wynoszą 10. Powiedzmy że przychody z tytułu płac wynoszą 50 i tyle samo z tytułu emerytur (dla uproszczenia zakładamy że nie exp/imp, firmy nie ma iinwestycji i akumulacji itp). Współczynnik podatków do średniej płacy wyniesie 20% (i tyle samo dla emerytur). Powiedzmy że w roku następnym: obciążenia podatkowe rosną i wynoszą 11, wzrost wyniósł 20% (a więc 20) i jego całość została przetransferowana jako wzrost emerytur. Jaką mamy sytuację: podatki do GDP spadają (11/120) do 9%; podatki do płacy rosną (11/50) do 22% za to podatki do emerytur spadną (11/70) do 16%. Podany przykład jest oczywiście ogromnym uproszczeniem (nie uwzględnia mnóstwa elemntów które poza płacą i emeryturami stanowią transfer do ludności) ale mam nadzieję że pokazuje Ci dość wyraźnie że upieranie się przy stosunku obciążeń podatkowych do średnie pensji jest zwyczajnie błędne.
Jeśli chodzi pozostałe to
No tak akurat tego zapomnialem napisac, mea culpa. Nie mniej jednak, podajac dane za NIK i rocznymi sprawozdaniami budzetu relacja dochodow budzetu panstwa do PKB w latach 2005 do 2008 ma sie nastepujaco:
2005 - 18,3%;
2006 - 18,6%;
2007 - 20,1%;
2008 - 19,9%.
Czy to jest to o co ci chodzilo?