1q2 napisał(a):

|
Ale przecież nic nie będzie jasne - za tamten okres nie można pociągnąć go do odpowiedzialności karnej więc jedyne co jest i będzie to zeznanie Dziurowicza z 2005 roku - przecież wiadome że wszyscy się tego wyprą , już zresztą się wyparli.
|
Chyba nie do końca bo Probierz sam chce iść z tym do sądu. To w moim mniemaniu zwiększa jego wiarygodność.
Gdyby był winny pogadał by sobie ale nie pchał by się do sądu.