arti napisał(a):

|
Może zostawmy już to czy P sprzedał czy nie dopóki to nie będzie jasne na 100%.
|
Ale przecież nic nie będzie jasne - za tamten okres nie można pociągnąć go do odpowiedzialności karnej więc jedyne co jest i będzie to zeznanie Dziurowicza z 2005 roku - przecież wiadome że wszyscy się tego wyprą , już zresztą się wyparli.
Natomiast nie ma żadnych podstaw by uważać że Dziurowicz konfabuluje szczególnie że nie przypominam sobie by cokolwiek co zeznał, było negowane - wręcz przeciwnie , jego zeznania doprowadziły do skazania kilkuset osób(oczywiście nie tylko jego ale on to zaczął a dalej reszta zaczęła się sama sprzedawać)
Dlatego dla mnie sprawa jest jasna - są wiarygodne zeznania, do tego Probierz jawi się w nich nie jako pionek w grze ale jako koleś od załatwiania.To nie jest gość który gdzieś tam się zrzuca(bo tak trzeba) tylko on to organizuje, podaje kwoty, skrzykuje kolesi do ustawki itp.
Do czasów Garguły , w Wiśle była jedna zasada - są podejrzenia - do widzenia i tak powinno być z Probierzem.
Wypłacić pieniądze do końca kontraktu, podziękować i życzyć szczęścia w innym klubie.
Ja wiem jakie czasy były - większość w mniejszym czy większym stopniu umoczyła, no ale nie można sobie pozwolić na to by nikogo nie zatrudniać

Natomiast jak już są jakieś wiarygodne przesłanki (a moim zdaniem, zeznania Dziurowicza są jednymi z najbardziej wiarygodnych), to powinniśmy takim osobom dziękować za współpracę.Tak zresztą było no ale przyszło nowe