|
Nunez był takim pomocnikiem który lepiej rozgrywał akcje do przodu niż Wilk, ale też znowu słabo było u niego z psychiką, trudno było go zmotywować, talent miał ale trochę za późno do nas "przywieziony".
Jeszcze raz wspomnę o moim pomyślę, nie musimy grać wcale grać 4 obrońcami, możemy trzema, nikt się nie podłączy ale zachowamy spokój w tyle i lewy obrońca jest niepotrzebny w tej sytuacji, gdy graliśmy podobnie m.in. Ruchem czy ŁKS'em to wypaliło.
|