Towarzysz Generał napisał(a):

Nie tyle Maor co Wisła. Nudno w Wiśle raczej nigdy nie będzie, już Cupiał o to zadba 
Cel określa Cupiał.
Że co?! Jakbyśmy mieli same takie niewypały to mistrzostwo nigdy nie opuszczałoby Krakowa. (Jeżeli chodzi oczywiście tylko o kwestie sportowe)
800 tysięcy euro za takiego zawodnika to niewielkie pieniądze?! Szczerze mówiąc byłem pewny, że będziemy musieli dopłacić żeby go ktoś wziął. Dla porównania Belgowie sprzedali go za 100 tysięcy...
Przecież ja nie twierdzę, że Bednarz jest dobrym negocjatorem, czy ogólnie dyrektorem sportowym. Poza tym Jacek przyszedł uporządkować właśnie finanse...
|
Nie rozumiem, dlaczego komentujesz mój post tak, jakby odnosił się w całości do Ciebie. Do Ciebie była pierwsza linijka
Co do Singlara mam inne zdanie i pozostanę przy swoim, że motorycznie ten piłkarz wyglądał słabo. Choć nie będę się upierał - może się mylę. On po prostu nie zaliczył zbyt wielu występów w pierwszym składzie, zatem nie było wobec niego zbyt wielkiego zaufania.
Co do Diaza - gdyby był w Wiśle skauting na poziomie niektórych drużyn z naszej polskiej ligi(vide Lech vel. Amica jak kto woli), Wisła nie miałaby tak poważnych kłopotów finansowych. Diaz był stosunkowo słaby nie realizował założeń taktycznych a już z pewnością nie realizował prawidłowo założeń defensywnych. Został sprzedany, bo mógł się podobać w ofensywie. I to nie przez Bednarza, tylko Valcxa - kto wie, czy to nie dzięki jego znajomościom właśnie za jakąś konkretną sumę.
I właśnie w tym miejscu odwołuję się do zbudowania jakiegokolwiek poważnego pionu sportowego w naszym klubie, a niestety ten pion kuleje i z Kapką oraz z Bednarzem daleko nie pojedziemy.
Co do kwestii tego, że Bednarz przyszedł uporządkować finanse - tego już zupełnie nie rozumiem - jeśli ma się zajmować finansami, to niech lepiej będzie jakimś dyrektorem ds. finansowych, a nie dyrektorem sportowym do licha. Do Wisły mogą trafiać młode talenty z zagranicy, o ile będziemy mieć jakikolwiek pion sportowy, a nie taką prowizorkę jak obecnie.
W Probierza wierzę, w Bednarza całkowicie nie. Nic tego nie zmieni. Przykre to jest, że pomysły transferowe musi wdrażać ktoś tak niekompetentny jak Bednarz. Przyjdzie pewnie czas, że Probierz na Bednarza się wkurzy, podobnie jak kiedyś Skorża i go zwolnią - oby szybko, bo dla Cupiała prędzej Probierz jest zbawicielem niż właśnie Jacek Bednarz.