Szpeniu, bardzo wiarygodnie brzmią Twoje zapewnienia o tym jak ciężko pracujesz w zestawieniu z tym ile czasu dziennie na forum spędzasz
Nie konwersujcie z nim. Bez względu na to ile razy zostanie merytorycznie znokautowany, to i tak nadal będzie szedł w zaparte. A jak widzi, że ponosi porażkę za porażką to po prostu zmienia temat, znowu się zapląta i ucieka w inne zagadnienia. I tak cały czas. Zazdroszczę konsekwencji w opowiadaniu głupot.
Z którymkolwiek przedsiębiorcą, czy pracobiorcą się porozmawia, to da się jasno wyczuć że jest ciężko i z roku na rok trudniej. Są to przedsiębiorcy i pracobiorcy z różnych branż, z różnym wykształceniem i doświadczeniem. Ale szpeniu ma swoje grono, które twierdzi że jest inaczej, więc i w całej Polsce tak musi być. Niestety szpeniowi czasem myli się sen z jawą.