bonawentura - fajna analiza. Jeden z niewielu userów, których warto czytać.
Z Garguła było tak, że kluby się nie dogadały i musiał odcierpieć rundę w Bełchatowie gdzie załapał kontuzję. No na pewno taki transfer z półrocznym poślizgiem Bednarzowi chluby nie przynosi.
Co do Singlara się nie zgodzę. Moim zdaniem był najsolidniejszym prawym obrońcą ze wszystkich, którzy przyszli po odejściu Baszcza.
Łobo się zwyczajnie spalił. Grał sobie bez presji w Lubinie i wtedy mu wchodziło. Przyszedł do klubu z uznaną marką, gdzie jest presja i zwyczajnie jej nie udźwignął. Ale grał nieźle w Zagłębiu... pytanie czy można było wyczuć jaki charakter ma Łobodziński przed zaproponowaniem mu 400 tys euro rocznie? Czy Bednarz miał od tego ludzi... czy miał kontakty? Śmiem wątpić. To było na zasadzie.... dobry jest w Lubinie ....a ch*j wezmę ...bo była kasa. Niczym się to nie różniło od postępowania JW. Tak samo Jirsak... kasa w błoto, mnóstwo kasy w błoto.
serek.c2 napisał(a):

|
Trolluj gdzie indziej błaźnie
|
Prowokuj gdzie indziej bardzo inteligentny człowieku.