Wyświetl pojedynczy post
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57953
Stary 09.07.2012, 10:15
thechris napisał(a):Wyświetl post
Puste słowa... Równie dobrze Śląsk może mówić, że ich celem wejście do LM a Maaskant, że jego celem jest objęcie posady selekcjonera reprezentacji PZPN. Między celami a marzeniami czasem droga jest zbyt długa i kręta, żeby mówić o tym głośno i nie wystawić się na śmieszność.



Sobolewski, Głowacki, Boguski... czy to naprawdę nimi mamy walczyć o ten niby-cel jakim ma być MP? No i tu niestety powstaje zgrzyt i zwyczajne wystawienie się na śmieszność. Kubica nie mówi o tym, że wygra najbliższy sezon F1 bo to byłoby... śmieszne.

Czasem trzeba przyjąć do wiadomości, że inni są nie tylko lepsi ale również np. są młodsi, bogatsi i mają lepsze zdrowie. Wisła to w tej chwili klub ambasadorów i kuracjuszy i takie emerycko-szpitalniane stroszenie piórek "Ja wam pokarzę" i wymachiwanie laseczką może być odebrane w najlepszym wypadku z politowaniem.

Ktoś kto się czuje silny nie szarżuje argumentem: "inni też są słabi"... Ktoś kto się czuje zdrowy, nie liczy na opatrzność Boską, że tym kontuzje będą go omijały skoro od dawna nie omijają... Ktoś kto się czuje bogaty nie zatrudnia Sikorskiego, który w ostatnim sezonie strzelał gole na Playstation jak większość z forumowiczów...

Są też tacy którzy mają cele i celami żyją... tylko niestety to inni je osiągają. Można sobie wyznaczyć za cel wyjście na Everest ale to nie jest specjalnie możliwe, jeśli gubisz się w Tatrach i to w ciągu dnia a nie w nocy. Jeśli ktoś kuleje na obie nogi i ma problemy z sercem... to bez "specjalnej pomocy" nie wyjdzie na Rysy... a granie na kodach w rzeczywistości może skończyć się we wrocławskiej prokuraturze.

Owszem, jest 0,5% może 1% szans na uczciwe wygranie ligi tylko i wyłącznie ze względu na jej ogólną słabość ale wolę uczciwe postawienie sprawy. Wolę zdeklarowaną walkę o utrzymanie niż granie o MP i pałętanie w okolicach miejsc 8-10.
Widzę, że przed każdym sezonem jest to samo. Biadolenie, płacz i zgrzytanie zębów.
Przypomnę tylko, że przed ostatnim sezonem mistrzowskim wielu skazywało Wisłe na środek tabeli lub niżej, kiedy to przychodzili piłkarze typu Paljić, Rios, Bunoza itp. itd. Jak się okazało wystarczyło zagrać pół rundy wiosennej na niezłym poziomie i tytuł był nasz.
Znowu przed poprzednim sezonem większość "znawców" z tego forum obstawiała pełną dominacje Wisły w lidze. Jak się skończyło każdy widział.
Tak więc powiem tylko tyle, że ocenianie przed sezonem na podstawie tego czy komuś się chce czy ktoś do nas przyjdzie jest gówno warte bo i tak wszystko zweryfikuje boisko. Bo kogo my tak naprawdę mamy się bać? Nasza liga jest żałośnie słaba i moim zdaniem każdy kto będzie punktował regularnie ma szanse na tytuł. Oczywiście może się okazać, że ten sezon nie będzie dla nas zbyt udany ale tekst typu "wole zdeklarowaną walkę o utrzymanie" jest po prostu żałosny. Walkę o utrzymanie to sobie mogła Cracovia deklarować, a nie my.

Powiem jeszcze na koniec, że ja również nie byłem zadowolony kiedy dowiedziałem się, że do Wisły trafi Sikorski. Trzeba sobie powiedzieć, że jego ostatni sezon był więcej niż tragiczny. Ale po co od razu po nim jechać jak po burej suce? Jakby nie patrzeć jest teraz naszym piłkarzem i trochę szacunku dla niego. Może on jednak da coś tej drużynie? Ciężko o tym mówić ale nie można popadać ze skrajności w skrajność i jechać po gościu, który jeszcze ani razu nie ubrał koszulki Wisły.
Odpowiedz cytując