Szpen napisał(a):

po pierwsze nie chwaliłem, tylko informowałem. Nie mam w zwyczaju się chwalić. Jestem na etacie i prowadzę biznes razem z żoną.
bingo.
Panowie, o czym my mówimy. Byłem po śniadanie w Biedronce , wisi kartka, że szukają pracowników. 2150 zł plus socjal (nie wiem jaki). Czyli 500 euro brutto miesięcznie. Radzę Jedrkowi 76 zmienić pracę, bo albo jest dymany przez pracodawce, albo jest kompletnym jełopem i nawet do roboty w Biedzie się nie łapie.[...]
|
Słuchaj pacanie według mnie to co tutaj o sobie wypisujesz to głodne kawałki, dzisiaj twierdzisz, że prowadzisz z żoną biznes w telekomunikacji, jutro pewnie napiszesz, że jesteś architektem itp. itd. A tak po prawdzie jesteś najzwyklejszym propagandzistą, urzędasem biurowym nie mającym pojęcia o niczym, darmozjadem żyjącym z naszych podatków, więc licz się bucu ze słowami bo wkrótce może zabraknąć ci kasy nawet na twoje "śniadanie w Biedronce".
Tak mi się wydaje, że sklepowe pracujące w "Biedronce" miałyby ochotę napluć ci w twarz, za głupoty, które wypisujesz.
Szpen napisał(a):
|
[...]I jeszcze jedno. Jak ktoś kończy humanistykę i całe swoje życie rozkładał Homera czy Mickiewicza zamiast ciągów Fibonacciego czy praw fizyki to nie ma prawa się krzywić, że w dzisiejszych czasach ma problem z pracą i zarobkami.
|
Życzę ci, jak cię będzie szlag trafiał, żeby miast ratownika medycznego ratował cię były nauczyciel polskiego, a zamiast lekarza w szpitalu (który będzie w Wlk. Brytanii, bądź Skandynawii) byś spotkał historyka bądź filozofa. To takie życzenia specjalnie dla ciebie kretynie.