thechris napisał(a):

|
Nie rurkowce tylko poziom Jagielloni a oni o MP walki nie zapowiadają.
|
Przenosisz Probierza z Jagielloni do Wisły tak jakby to była figura w szachach, która na obu szachownicach porusza się tak samo i ma takie same prawa. To zbyt duże uproszczenie a ono jest podstawą Twoich wniosków.
Jak odzywa się w Tobie nawyk rurkowca i jestes asekuracyjny w wyznaczaniu celów to moze faktycznie lepiej zostać przy szachach, alpinistyce czy lataniu - tam jest wiecej czynników przewidywalnych i nacisk położony na bezpieczeństwo. W piłce minimalistyczne podejscie jest sprzeczne z ideą tego sportu i go de facto dobija - w nogę gra sie by wygrać, a nie by przeżyć.
Edit:
Cytat:
Towarzysz Generał
Inaczej. Powiedz mi w takim razie po co były te słowa o długu wdzięczności, o chęci zostania tu długie lata?
|
To był PR. Cos dla prasy, dla pikników i coś miłego dla ucha. Zdanie wypowiedziane w przypływie euforii, podczas przełomowego okresu w jego życiu. Zdanie w ktore sam Maor pewnie wierzyl a rzeczywistość okazala sie inna. Czy to zle ze o nas w superlatywach myślał?