Lukasz napisał(a):

|
Myśle ze jest szczery. Zaczynając od końca - ktoś go chciał zachęcić do gry dla nas i starał się zachęcić na wszelkie możliwe sposoby a głównym argumentem kupca był argument finansowy. Dlaczego oceniasz negatywnie kuszonego a kuszącego z ofertą nie widzisz?
|
Jak suka nie da to pies nie weźmie. Fakt. Oceniam Meliksona, bo jest piłkarzem Wisły. Kuszącym się nie zajmuje, bo nasza reprezentacja mnie nie interesuje.
Lukasz napisał(a):

Co do 2 € ... Kiedyś, za młodych czasów, poszedłem na randkę i panna z którą byłem powiedziała mi w przypływie szczerości , na pierwszej randce, żebym nie liczył na coś więcej przed trzecią randką. Więc rewanżując się szczerością zapytałem: dlaczego akurat przed trzecią? Czemu nie szóstą? Dlaczego nie piątą? A ja wolałbym po ośmiu abym mógł poczuć się bardziej szanowanym. Więc zapytam: dlaczego akurat za 2 €? Czemu nie za 2 000 000 €? Dlaczego akurat swoją matkę a nie kogoś innego? Wszakże morderca to morderca.
Oczywiście no offence. To tak dla refleksji.
|
Szczerze mówiąc jestem dość zaskoczony ogólnym naskakiwaniem na mnie za to zdanie, bo w miejscu gdzie się wychowałem takim zdaniem określa się ludzi dla których najwyższą wartością są pieniądze. Chociaż w oryginale było chyba 2 złotego, ale uznałem, że € jest bliższe Meliksonowi.
Lukasz napisał(a):

P.S.
Szanujmy chłopaka bo lepszych i spokojniejszych piłkarzy niż ma Maor szybko mieć nie będziemy. A jak kiedyś będzie inny Melikson u nas to i będą z nim inne, być może większe problemy.
|
Inaczej. Powiedz mi w takim razie po co były te słowa o długu wdzięczności, o chęci zostania tu długie lata?