|
bonawentura - generalnie z Tobą się zgadzam ale z drugiej strony Wisła już jest średniakiem. Ze średniakami inne kluby aż tak się nie spinają. Oczywiście nazwa Wisła nie przestanie działać na wyobraźnie po jednym słabszym sezonie ale ludzie mają oczy i widzą ten rozkład o którym piszesz. Czy klub dał sygnał, że to będzie walczył o coś innego niż 7. miejsce? Wręcz potwierdził, że to jest to o co teraz będzie grał. Dlatego możliwe, że nie będzie to już takie granie jak np. z Górnikiem Zabrze, który gryzł trawę i zapieprzał na 100% i z którym Wisła - mistrz kraju - przegrał dwukrotnie. Nie liczę tu na litość innych drużyn ale jak się mają przysadzać na maksa to są mocniejsze ekipy jak Śląsk czy Legia. Dla takiego Górnika wygrana z Wisłą, trzecia z rzędu, to już nie będzie taki prestiż jak wygrana z MP. Ponieważ nie zaczynamy sezonu jako MP tylko właśnie jako średniak to niekiedy może być łatwiej wyrwać jakiś punkt. Oczywiście to tylko zaciemni sytuację jak Wisła jest słaba ale może pozwoli uniknąć kompromitacji i bezpośrednią walkę o utrzymanie.
Patrząc z kolei z punktu widzenia zawodników to takie zdjęcie presji i oczekiwań może paradoksalnie zadziałać na nich pozytywnie i będą wygrywać częściej niż można się spodziewać. Swoją drogą to będzie pierwszy sezon za czasów Cupiała, kiedy otwarcie mówi się, że nie walczymy o MP a i miejsce w trójce nie jest żadnym obowiązkiem. Jeśli nie ma celów bo nie ma... tzn. że celem jest spokojne utrzymanie. Przynajmniej tak to na dzisiaj wygląda.
Ostatnio edytowane przez thechris : 08.07.2012 o godz. 17:18.
|