Mamy w składzie bardzo dużą ilość piłkarskich łamag. Boguski, okazuje się, że Sikorski, do tego dojdzie pewnie Głowacki i obawiam się również o Sobola. Niestety piłkarsko jesteśmy słabi. Jeśli Probierz przełamie magiczną zasadę w myśl której " z g##### bicza nie ukręcisz", to dla mnie będzie cudotwórcą. Osobiście wybieram się na kilka spotkań w tym sezonie, nie wiem czy po prostu będzie mi dane być na każdym spotkaniu, ale nie oczekuję fajerwerkow. Wisła może niestety być bardzo słaba, bo jej rozkład jest w chwili obecnej bardzo widoczny. Nie ma żadnego monolitu drużyny, jeśli dalej tak będzie, to Pan Cupiał się przejedzie, bo Probierz nie jest cudotwórcą, a Bednarz może i potrafi oszczędzać, ale na wydawaniu kasy na transfery i samej jakości sprowadzanych graczy totalnie się nie zna.
milosz napisał(a):

|
Jakoś nie zauważyłem niechęci do Garguły (który ambicją na boisku nie grzeszy), ale "obcy", to obcy", ot " nasza zaściankowa rzeczywistość", jak nie staniemy sie normalni i w tym względzie i nie zaczniemy szanować i właśnie dopieszczać w klubie nasze gwiazdy to nigdy u nas sukcesu sportowego na arenie międzynarodowej nie będzie. Klub który występuje przeciw swoim piłkarzom , to w istocie coś wybitnie absurdalnego, on tu ma się czuć jak u siebie w domu ..tylko taka atmosferą się zdobywa tytuły i ma sukcesy : http://www.youtube.com/watch?v=ktvJsvDR0fI , łysy też powinien o tym wiedzieć, zamiast tylko jątrzyć i jątrzyć. Ciekawe któremu piłkarzowi przywali na kolejnej konferencji prasowej.
|
Ale my w zespole nie mamy żadnych gwiazd. Może wyjątkiem jest Melikson. Reszta to albo zawodnicy oddani drużynie, jak Sobol, czy Głowa. Problemem Wisły jest w tym momencie tragiczna sytuacja finansowa i bierność właściciela, który widząc totalny brak zespołu nie potrafi przejrzeć na oczy i stwierdzić, że bez inwestycji nie da się walczyć o MP. Bo jeśli ktoś myśli, że takim składem powalczymy o MP to niestety przejedzie się jak Zabłocki na mydle.