Wyświetl pojedynczy post
Towarzysz Generał
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57910
Stary 08.07.2012, 02:07
Wisła nie zdobyła mistrzostwa w 2011 głównie dzięki Meliksonowi. Na dowód kilka statystyk:

Kolejki 1-15 (przed przyjściem Meliksona):
27 pkt; bramki 21:15
Kolejki 16-30 (po przyjściu Meliksona):
29 pkt; bramki 23:14

Jak można prosto zauważyć zbyt wielkiej różnicy w punktach, czy bramkach nie ma. Jeżeli dodamy do tego, że początek sezonu spędziliśmy poza domem oraz 3 trenerów to wnioski nasuwają się same.

Teraz przejdźmy do indywidualnych wyróżnień. Zacznę od klasyfikacji kanadyjskiej:

1. Kirm - 16 pkt (9 goli/7 asyst)
2. Małecki - 14 (7/7)
3. Melikson - 10 (4/6)
4. Brożek - 9 (6/3)
5. Genkov - 7 (6/1)

Jak prosto zobaczyć statystycznie największy indywidualny wpływ na liczbę strzelanych przez nas goli miał powszechnie wyśmiewany Kirm...

Ostatnia ciekawostka to stosunek liczby punktów w klasyfikacji kanadyjskiej do liczby występów (zaokrąglone do drugiego miejsca po przecinku):

1. Brożek - 0,69 pkt w klasyfikacji kanadyjskiej/mecz
2. Melikson - 0,67
3. Kirm - 0,64
4. Genkov - 0,54
5. Małecki - 0,50

Wszystkie te wyliczenia nie są po to żeby w jakiś sposób dokopać Meliksonowi, bo w mojej ocenie jeżeli dopisze mu forma i będzie mu się chciało (to niestety jest kluczowe) to bez wątpienia jest naszym najlepszym zawodnikiem. Chciałem tylko pokazać, że - jak pokazują statystyki - i bez niego cieszylibyśmy się z mistrzostwa.


Na marginesie pamiętam głosy oburzenia, że najlepszym zawodnikiem tamtego sezonu był Mierzejewski, a nie... Patryk Małecki.
Odpowiedz cytując