Wyświetl pojedynczy post
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 07.07.2012, 15:59
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ej tam... a sprawa Katynia? Przecież według przez pewien czas kursującej, rosyjskiej wersji, bylo to przestepstwo polegające na przekroczeniu uprawnień, a nie jakies ludobójstwo czy zbrodnia wojenna. Stąd przedawnienie.
Katyń to był Katyń. Żadna zbrodnia wojenna albo tym bardziej ludobójstwo.
Używając tych określeń umniejszasz tragizmowi temu miejscu i zdarzeniom, które miały tam miejsce.

Za profesorem Bogusławem Wolniewiczem z jego "O Polsce i życiu":
"Mówią "ludobójstwo", Rosjanie mają uznać Katyń za ludobójstwo. To jest znowu dewaluacja pamięci. Katyń to nie było ludobójstwo. Andrzej Wajda, dla mnie żaden autorytet, ale tutaj powiedział coś, z czym się całkowicie zgadzam: "Słowo ludobójstwo nie oddaje sprawy w przypadku Katynia". A jakiś redaktor z "Rzeczpospolitej" mówi, że to jest negowanie ludobójczego charakteru Katynia - jakby to Katyń jakoś pomniejszało. Tymczasem Wajda ma absolutną rację. Słowo "ludobójstwo" nie oddaje tu sprawy. Ludobójstw było w dziejach wiele, od starożytności poczynając, a na Rwandzie kończąc. Ludobójstwo trwa dalej w Somalii, w Darfurze. "Ludobójstwo to jest pojęcie ogólne. Myślą, że jak określą Katyń mianem ludobójstwa, to go tym namaszczą. Katyń nie potrzebuje takich namaszczeń, bo był w swojej grozie jeden. Drugiej takiej zbrodni nie było, dokonanej w czasie pokoju; bo dla Związku Radzieckiego był to przecież czas pokoju. Dla nich wojna nie rozpoczęła się 1 września 1939 r., tylko 22 czerwca 1941 r,; a Katyń to rok 1940. W czasie pokoju dokonano uboju całego korpusu oficerskiego drugiego narodu. Mówią "rozstrzelanie", ale to był ubój, jak w rzeźni. Czegoś takiego nie było przedtem ani potem. Katyń jest jedyny w swoim rodzaju. W logice mówi się, że jest sui generis, jedynym egzemplarzem w swoim gatunku. Ci zaś, co chcą podciągać go pod "ludobójstwo", tę jedyność rozmazują"
Ostatnio edytowane przez Worcester : 07.07.2012 o godz. 16:15.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Odpowiedz cytując