Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1611
Stary 07.07.2012, 11:45
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Dlatego jestem caly czas za opcją: trener z zagranicy, dyrektor sportowy z zagranicy, piłkarze - najlepiej z zagranicy. Z krajów, gdzie z korupcją w futbolu już sobie poradzono w znacznie większym stopniu niż u nas.
W zasadzie to każda próba "polskiej opcji" skazana jest z tych czy innych względów (sportowych, finansowych, kryminalnych) na niepowodzenie.

Ci spośród działaczy, pracowników klubów i właścicieli, którzy ją promują, mają widocznie na oku jakiś interes do ubicia z kimś pokroju Kapki czy Mandziary.
Ci spośród działaczy, pracowników klubów i właścicieli, którzy wywalają z klubów takie osoby jak Petrescu czy Maaskant lub Valckx mają widocznie na oku jakiś interes do ubicia z kimś pokroju Kapki czy Mandziary.
We Włoszech co chwilę wybucha kolejna afera korupcyjna. Mimo iż kilka lat temu zdegradowano kilka klubów, ukarano ileś tam ludzi. Kilka dni temu skazano kilkanaście osób w Turcji. Do tego jeszcze mniejsze, czy większe przypadki w innych krajach. Korupcja jest zjawiskiem ogólnoświatowym. Tam gdzie większa kasa, tam większa żądza czynów niezgodnych z prawem.

Valckx i uczciwość? Ciekawe. W takim razie byłby dalej w PSV.

Jak można porównywać Maaskanta z Petrescu? Holender zapatrzony w siebie, uwielbiający brylować w mediach, lekceważący kibiców (ostatnie derby na Cracovii). Po roku pracy nie było ani stylu ani niczego. Drużyna grała coraz gorzej. Żadnych wypracowanych schematów, tylko liczenie na zryw Meliksona (a potem jak dostał kontuzji, to wiadomo - katastrofa).
Strasznym błędem było wywalenie Petrescu i tu się zgadzam. Jego w przeciwieństwie do Maaskanta cechowała praca i to ciężka, a nie jakieś pokazówki.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 07.07.2012 o godz. 12:02.
Odpowiedz cytując