|
Bunoza jest za mało zwrotnym kopaczem, aby pretendować do poważnej gry na pozycji stopera, a co dopiero na boku obrony, gdzie rywalizuje się zazwyczaj z niskimi, szybkimi zawodnikami. W dzisiejszym futbolu coraz więcej jest kieszonkowych bocznych obrońców, którzy nie mają 180 cm wzrostu. Pisanie o Bośniaku jako alternatywie na lewą obronę traktuję jako marny żart lub przejaw zbyt długiego przebywania na słońcu. Na tę pozycję nie nadaje się również Burliga, który ma słabą lewą nogę. W takim stanie rzeczy Misio Probierz powinien się zastanowić, czy nie poćwiczyć ustawienia z 3 stoperami - tak jak gra Juve, czy Napoli.
Ponadto ,,ciekawie" wygląda sprawa ze skrzydłowymi. Melikson na tej pozycji traci swoje walory, Kirm jest chimeryczny, a Iliev to raczej taki podwieszony napastnik, który nie ma wydolności do ganiania po skrzydle. Probierz powinien również potrenować taktykę reprezentacji Włoch, która gra od lat bez klasycznych skrzydłowych. Z tym że w takim przypadku niepotrzebnie zrezygnowano z Jirsaka, który jest idealnym zawodnikiem do takiej gry.
Racjonalnie patrząc na sytuację w Wiśle, to tak źle nie było od dawna ;-( No ale może pozytywnie się zaskoczymy.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 05.07.2012 o godz. 18:33.
|