sanderuss napisał(a):

No to mi wyslij linka dlaczegóz to zaleznosc PITu od PKB jest bardziej miarodajna niz moj pomysl. Bo ja tez sie kierowalem zdrowym rozsadkiem i matematyka. Jak jest jakas teoria ekonomii ktora moglbys sie posluzyc to prosze bardzo z przyjemnoscia sie zapoznam, na nauke nigdy za późno.
Dług publiczny to nie żart. Chyba ktoś musi za niego odpowiadac, nie wział sie z niczego.
|
Tłumaczyłem to w postach 18374 i 18388. Przeczytaj je jeszcze raz, zastanów się nad nimi. Jeśli będziesz uważał że napisałem coś nie tak wyjaśnij precyzyjnie do czego konkretnie masz zastrzeżenia a wtedy odniosę się do nich.
Dług publiczny to nie żart. Natomiast z pewnością żartem jest przypisywanie winy za wzrost długu publicznego w 2008 rządowi który nie rządził od roku czasu. Sprawdź że akurat za rządów PiS spadał zarówno deficyt jak i dług publiczny jako procent GDP (bo to jest właściwa miara poziomu zadłużenia kraju a nie sam dług w ujęciu bezwzględnym który absolutnie nic Ci nie mówi).