Wiesz, jak się chcę coś dogłębnie poznać, to trzeba zapoznać się nie tylko z wizją Polską (często prezentowaną przez podstarzałych profesorków, wyszkolonych przez PRL. Oczywiste jest to, że takie szkolenie nie mogło nawet wspomnieć o
jakiejkolwiek pomocy), ale także niemiecką, angielską etc. Jak pisałem pracę o początku wojny na zachodzie, to sprawdziłem źródła nie tylko nasze rodzime. Dlatego (do pewnego momentu) tak ochoczo rozmawiałem z Tobą, o ataku Francji na Niemcy w 1939r.
