Arked napisał(a):

Biorąc pod uwagę jak okropnie grała w zeszłym sezonie Wisła to średnia widzów 16.402 jest imponująca. To daje średnio ok. 8-10 tys. "pikników" na mecz zespołu, który strzela bramki od święta i przegrywa u siebie z kim popadnie. Przy obecnej polityce transferowej szanse na lepszy wynik są marne bo przeprowadzamy ruchy transferowe jak drużyna środka tabeli. Część z tych ludzi zraziła się mocno do meczów na Reymonta, a nie przyszedł nikt kto mógłby to zmienić obraz gry, wręcz przeciwnie. Jedyna nadzieja w tym, że zaczniemy dobrze grać nie wiadomo skąd np. Probierz idealnie zgra zespół, w drużynie pojawi się świetna chemia plus jakieś inne cuda.
EDIT: smaczne kiełbaski i konkursy w przerwie rzeczywiście tłumów na mecze nie przyciągną, to jest jasne. Co najwyżej tanie bilety, ale niestety zbliżamy się do poziomu gry kiedy nawet to nie pomoże.
|
Z obecna sytuacja i calą "nagonka" na Bednarza,mysle ze w tym sezonie z frekewencja kolorowo juz tak nie bedzie.
sytuacja transferowa kaze sadzic,ze Wisla celuje raczej tylko w puchary niz w MP.ciezko zatem liczyc na cud,Probierz cudotworca napewno nie jest ,a sytaucja z Sikorskim pokazuje dobitnie ze w klubie kasy na transfery nie ma.