bonawentura napisał(a):

|
Radziłbym poczytać trochę na temat tego, jak to się robi w Legii, niż opowiadać takie bzdury jakie wypisałeś w tym poście. Są ogólnie dostępne w internecie, a potem można się wypowiadać. Ja wszystko, co miałem napisać w tej sprawie napisałem. I jeżeli ktoś dyskutuje ze mną w sposób, który zupełnie abstrahuje od tematu wypowiedzi, to wybacz, ale ja nie będę się do tego po stokroć odnosił.
|
Jak? Bo efektów nie widać. Działa ten sam model, co u nas próbują wdrażać Bednarz z Probierzem.
Najpierw mi, teraz koledze nie potrafisz odpowiadać na argumenty. Na wszystko patrzysz z twojego punktu widzenia z przed komputera, nie mając żadnego rzeczywistego potwierdzenia w argumentach. Wszystko o co oskarżasz Bednarza opiera się domysłach, twojemu subiektywnemu wnioskowaniu ze źródeł które uważa się, za niewiarygodne. Dla ciebie wszystko jest proste łatwe i przyjemne. Super, tylko czemu nie ma cię na stanowisku Dr. ds. Sportowych w Wiśle? Mielibyśmy drugą Barcelonę tutaj z twoim zastosowaniem pomysłów w praktyce! Skoro uważasz, że nakłonił byś Clebera, to powiedz w jaki sposób byś to zrobił! A nie! Zapomniałem, że ty jesteś od komentowania efektów pracy Bednarza.
Sloth napisał(a):

|
Co za bzdura… Gdzie budżetowo była Wisła zarabiająca głównie na „fanatykach” w zeszłym sezonie? Każdy klub z biletów zarabia przede wszystkim na „piknikach”, na ludziach, którzy przychodzą na stadion dla jakości piłkarzy i gry. .
|
Co ty wogóle pierd... bo nie rozumiem?

Najpierw zacznij rozróżniać pojęcia, których używam, a potem cytuj moje wypowiedzi ok?
