|
Wszystko fajnie, tylko to nie jest wątek kibicowski. Tutaj toczy się dyskusja o meczu dwóch liceów. Wyraziłem swoje zdanie na temat klubowej symboliki podczas takiej szkolnej imprezy i zostałem za to chamsko zaatakowany przez "prawdziwych kibiców". Cóż, skoro prawdziwi kibice chamstwo uznają za element swojego świata wartości, to zamierzam to krytykować.
Zresztą może faktycznie jestem miłośnikiem piłki, skoro bardziej interesuje mnie mecz i gra mojej drużyny niż chwytanie się z kumplami za bary i skakanie stojąc tyłem do boiska (tak, wiem, że to Lech z tego głównie słynie).
Sama moja obecność na tym forum jako czytelnika od 6 lat, a usera od ponad roku świadczy o tym, że nie jestem tylko konsumentem.
Żeby było jasne, nie mam nic przeciwko ultrasom, stowarzyszeniom itp. Zresztą nie o tym rozmawiamy. Po prostu nie trawię chamstwa ("krytpożyd" itp.). I nie zgodzę się, że chamstwo, demolki i graffiti to elementy jakiegokolwiek etosu kibica.
|