Bronex napisał(a):

Bednarza dyskwalifikuje już sam fakt negacji sensowności i konieczności profesjonalnego szkolenia młodzieży. Budowa systemu szkolenia, jeszcze w takim (na tle piłkarskiej Europy) klubiku jak Wisła , powinna być oczkiem w głowie każdego dyrektora sportowego,który powinien nieustannie poszukiwać takiego rozwiązania ,żeby właściciel zrozumiał ,że jest to nieuchronne. Tymczasem ,Bednarz to jest taki zarządca folwarku, pasywny , "przewróciło się niech leży".
Stan Valcx ,był człowiekiem ,który zdawał sobie doskonale sprawę z tego ,że każdy klub ,który nie szkoli wydajnie młodych ludzi, de facto wisi w systemowej próżni i nigdy pewnego poziomu nie przeskoczy. Tak jak właśnie Wisła Kraków. To co mamy w Wiśle ,te wszystkie "drużyny młodzieżowe" ,"młode ekstraklasy" to tylko pozorowanie , sztuka dla sztuki. Nic więcej. Każdy normalny klub , prowadzi taki fundamentalny element działalności w oparciu o kryteria skuteczności , wydajności. Uzupełnijmy skład wychowankami. Przepraszam kim? Ale to jest też problem strategii. Nie ma kasy na zawodników. OK . Co wtedy robi mądry zarządca? Większość środków i mocy wydaje na odpowiedniego trenera ,który będzie w stanie systematyczną pracą z nawet potencjalnie słabszym materiałem ludzkim , podnieść i poziom w funkcji czasu. A mamy kogo ? Pożal się Boże ,Probierza. Nie ma co tu komentować. Jaki sztab szkoleniowy pracuje w ME i co on dał przez ostatnie 5 lat pierwszej drużynie? Kogo dał do drużyny podstawowej?
|
A ty skąd żeś się urwał

6 razy u góry była wyjaśniona ta sprawa. Proces ulepszania szkolenia jest cały czas w temacie pod batutą W. Lisa, więc nie wiem o co piejesz.
borys napisał(a):

3. W Angii kochają piłke, i kibice Birmingham, czy Nothingam forest nie zazdrośczą ManU czy City wielkich aktorów i dają rade przychodzić na mecze w 2 lidze po kilkadziesiąt tysięcy. Aktorów do tego nie potrzebują poprostu - inna mentalność. Oby tak samo jak tam kochało się piłke u nas, to aktorów nie trzeba będzie pozyskiwać.
4. Prawdziwe informacje są wtedy jak nikt na nich nie zarabia, czyli są poza interesem...
5. Zapytaj może Valksa i Maskanta czy ci chłopcy grając w ME mieli chociaż szanse na TRENOWANIE w pierwszej drużynie. Dopiero Kaziu Moskal wprowadził Czekaja i Bruda a przed Masskantem krótko bo krótko dał szanse Kulawik. Nie widzisz tego, że jak teraz jest mniej kasy to Probierz i Bednarz wymyślili, że damy szanse młodym? Może w końcu doszli do wniosku i po kilkunastu latach wpadli na genialny pomysł, że da się łączyć młodych i starszych, Polaków i obcokrajowców, a nie tylko popadać co dwa lata w skrajności...
muerte napisał(a):

Brud debiutował już u Maaskanta, Czekaj chyba też
|
o fuck, moja teoria się nie potwierdziła...
