Szpen napisał(a):

tiaaa, i to wszysto w imię Kościoła. Tego kościoła co:
- nie chciał dać pogrzebu mojej sąsiadce, która urodziła martwe dziecko. Bo nie ochrzczone.
- tego kościoła co nie chciał dać pogrzebu mojej babce, bo schorowana od 15 lat nie praktykowała.
- tego kościoła, co bierze co łaska, a minimum 500. za chrzty i śluby.
- tego kościoła, do którego chodzi TYLKO 40% Polaków.
|
trudne sprawy
Cytat:
|
Mam Ci odpowiedzieć wprost? Tak, zrzucam na drugi plan kościól (bo nie Boga), gdy chodzi o istnienia Boże. Tak, Boże, bo zaraz dojdziecie do wniosku, że dzieci z in-vitro to nie dzieci Boże, które nie powinny być chrzczone, przyjmować sakramenty itd. To co sie dzieje w waszych głowach top choroba.
|
a te zamrażane w ciekłym azocie to też Boże czy jednak jeszcze nie?