picasso napisał(a):

|
tylko zeby byc tak do konca uczciwym to trzeba dodać,że wtedy na stadion wchodzilo 10-15 tys kibicow.trudno powiedziec jakby było gdyby wtedy stadion byl taki jak teraz-dwa ponad dwa razy wiekszy.
|
Oczywiście realia stadionowe były inne - niecałe 10 tys, ale właśnie wtedy mnóstwo ludzi chciało obejrzeć Wisłę i odchodziło z kwitkiem od kas, bo większość stanowiły karnety. Można to zjawisko deprecjonować, tłumaczyć że to byli piknikowcy i sezonowcy - ale takie były fakty. To było prawdziwe ZAPRASZANIE widzów na widowisko.
Przekładając to na chwilę obecną - niechby na mecz "dało się zaprosić" 20-23 tys kibiców - jak to planował Basałaj swego czasu. Czy słowa bądź działania Kudłatego (jak ktoś go tutaj trafnie nazwał) mogą się do tego przyczynić? Imho na każdy mecz będzie chodzić te 14-16 tys co zawsze chodzi, i nadal nie będzie na obejrzenie Wisły takiego ciśnienia wśród zwykłych ludzi jakie było wtedy.
Nie ma kasy na transfery tego kalibru co wtedy? Ok, taka ciężka rzeczywistość, przyjmuję fakt, że nie będziemy już rządzić i dzielić na PL rynku transferowym. Ale PO CO GADAĆ takie nie mające w niczym pokrycia głupoty, które tylko denerwują

?
Ja to przynajmniej tak odbieram.
pozdrawiam