wolfy napisał(a):

Można tak długo, ale w praktyce mamy o wiele słabszy skład niż ten co zawiódł w poprzednim sezonie, a jedynymi naszymi nadziejami są:
- słaba forma przeciwników
- nieprzewidywalność futbolu
- wiara w nagłą eksplozję talentu debiutantów w Ekstraklasie.
Trochę słabo, prawda? Ale futbol naprawdę jest nieprzewidywalny...
|
A w zakończonym sezonie mieliśmy na papierze skład lepszy czy gorszy od tego który rok wcześniej zdobył mistrza?
Podsumowując - płacze nic nie dadzą - trzeba czekać co przyniosą rozgrywki. Każdy wynik jest możliwy.
Jedno jest tylko naprawdę słabe - słodkie pierdzenie Bednarza i jego gadki o tym, że teraz chce ściągać kibiców a nie kolejnych piłkarzy. Może niech sobie Jacuś prześledzi historię i zobaczy kiedy i dlaczego w ostatniej historii Wisły miała miejsce sytuacja, że na mecze Wisły nie można było dostać praktycznie biletów. Podpowiem - wtedy gdy na
boisku biegali Kosowski, Żurawki, Szymkowiak, Frankowski i reszta ekipy, która goliła przyjeżdżających frajerów po 3-4 do 0.
Prośba do pana Dyrektora zatem - jak się ma gadać takie głupoty - lepiej nie gadać w ogóle.
pozdrawiam