snyrting napisał(a):

|
Pierwszą ósemkę mamy jak w banku. Pytanie tylko co z tego?
|
No właśnie o tym pisałem - myślenie życzeniowe. Według Ciebie wszyscy się osłabili, problem w tym że my najbardziej... Byliśmy słabi, odpadło kilku zawodników, przyszli raczej gorsi. Ja wiem, że to nie pod tezę, ale Lamey czy Diaz są raczej lepsi od Burligi czy tego naszego nowego lewego obrońcy, którego nazwisko pierwszy raz słyszę.
Czy Sikorski okaże się lepszy od Patryka?
Czy Quioto strzeli więcej bramek niż Biton?
Można tak długo, ale w praktyce mamy o wiele słabszy skład niż ten co zawiódł w poprzednim sezonie, a jedynymi naszymi nadziejami są:
- słaba forma przeciwników
- nieprzewidywalność futbolu
- wiara w nagłą eksplozję talentu debiutantów w Ekstraklasie.
Trochę słabo, prawda? Ale futbol naprawdę jest nieprzewidywalny...