Wyświetl pojedynczy post
enzo
Senior Member
 
 
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57654
Stary 02.07.2012, 14:36
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Sorry, nie jestem jakimś wielkim fanem Bednarza, przeciwnikiem też nie - ale co może mieć do zarzucenia sobie koleś odpowiedzialny za transfery, gdy przyszedł podczas już zamkniętego okienka? Trenera też nie on sprowadzał, więc nie wiem skąd to larum.

Puknij się w czoło Za grosz u Ciebie obiektywizmu, ja rozumiem, że jesteś przeciwnikiem Bednarza, ale wielu piszących tu przeciwników przynajmniej stara się zachować pozory, że krytyka ta jest czymś uzasadniona. Ty za to ziomuś doszukujesz się na siłę dziury w całym przy okazji dając upust swoim frustracjom i jest to aż nadto widoczne:<<<<
Toż nie wiedziałem, że Bednarz jest dyrektorem sportowym, a tym bardziej tego, iż jedyną jego kompetencją jest pozyskiwanie albo pozbywanie się zawodników. Dzięki, naprawdę mnie oświeciłeś. A poważnie: sprawdź konkretnie jakie stanowisko JB objął, zastanów się, jakie zadania mogą z tego wynikać - a później wytykaj innym błędy. Bo jak widzę, według Ciebie tak denne wypowiedzi jak choćby ta kiedy jeszcze ubiegły sezon trwał bądź jojczenie na Meliksona podczas ostatniej konferencji prasowej, są na miejscu. W porządku. Ale ułatwię Ci ciut zadanie - Bednarz to nie tylko transfery.

Zarzucasz mi ponadto brak obiektywizmu. Matko! Ja nie muszę być obiektywny, bo piszę w tym momencie ze swojej perspektywy i na forum nie reprezentuję żadnej redakcji sportowej, itp. To moja prywatna opinia. Opinia taka, której w mediach Bednarz powinien się mimo wszystko wystrzegać. Zwłaszcza że takim zachowaniem sieje tylko bezsensowny zamęt wewnątrz klubu, a przede wszystkim w szatni. To są bowiem często takie kwestie, które nie powinny wychodzić na światło dzienne.

Z jednym natomiast trafiłeś - nie lubię go, bo uważam że to nadęty bufon. I jedynym jego celem jest lansowanie i wybielanie swojej osoby, co stara się w mediach czynić. On zresztą nigdy za nic (prawie) nie jest odpowiedzialny. Ale nie trzeba być alfą i omegą, aby zwrócić uwagę, iż czasem opowiada takie dyrdymały, jakich nie powstydziliby się nawet sami bracia Grimm.

A "ziomusia" zostaw sobie dla kumpli z osiedla. Po co ta napinką, hę?
Ostatnio edytowane przez enzo : 02.07.2012 o godz. 14:40.
Odpowiedz cytując