0 22 napisał(a):

Naprawdę wierzysz, że fakt, że Kaczyński był uczciwy czy nie, dał gwarancje czy nie - miał jakiekolwiek znaczenie? Przecież uczciwość (czy nie) nie ma dla struktur typu UEFA żadnego znaczenia. Surkis ich spił, kupił futra, dał kobiety, upoił alkoholem i dał się nażreć, a potem dodatkowo zapowiedział, ze w czasie Euro dostaniecie 10 razy tyle i... dostaliśmy euro.
Podejrzewam, że Polska nawet w 5% nam tego euro nie załatwiła, tylko hajs Ukraińców.
|
Wiadomo, ale chyba z kimś z Polski gadali? Czy taki prezent dostaliśmy

. Pisząc uczciwi miałem na myśli to że jak powiedzą że wybudują cztery stadiony i drogi dojazdowe to wybudują. Bo na jakieś miejsca trzeba sprzedać bilety i w TV ma dobrze wyglądać. Na to musiały być gwarancje i Platini był z nich zadowolony.
Tak jak pisałem, kilka lat temu jak któryś Kaczyński mówił o organizacji igrzysk to go obśmiano. Takie jest propagandowe podejście, że na nic nie zasługujemy, nie ma się o co starać, co potem ze stadionami i tym podobne brednie. Nie tak dawno słyszałem narzekania, że po co nam to euro, że nas nie stać. Gdyby w w momencie starania się o organizację rządził cudak to widzielibyśmy euro jak świnia niebo. A w TVN by wyjaśniali że to UEFA za dużo chciała kasy. To pewne jak zima po jesieni.