|
Nie wiem, w czym jest problem z przedłużeniem kontraktu przez Sobolewskiego. Prawie dwa miesiące po sezonie i rzecz, która wydawała się zwykłą oczywistością staje się powoli tak trudna jak wejście w zimie na Mount Everest.
Bednarz bardzo wolno prowadzi negocjacje transferowe i widać, że nic się nie zmieniło przez kilka lat w porównaniu do jego pierwszego pobytu.
Skoro też przez kilka tygodni nie ma właściwego finału w rozwiązaniu sprawy największego nieporozumienia w ostatnich kilkunastu latach, czyli oczywiście Żaliensa, co wielu kibiców czeka na to, aby ten grajek poszedł gdzie pieprz rośnie. Jest dużym wstydem dla Klubu, że ten kopacz dalej zakłada koszulkę Wisły. Na tą chwilę jest to najważniejsza sprawa do załatwienia (po przedłużeniu kontraktu z Sobolem). Skoro wywalono zawodnika - jednego z nielicznych, któremu zależało na grze w Wiśle, a dalej nie pozbyto się kilku bardzo kosztownych darmozjadów - najemników, którzy kompromitowali się w ostatnim sezonie i nic nie wskazuje na to, że im będzie zależało na grze w nowych rozgrywkach, to znowu nie rozumiem polityki Wisły. Na szczęście wrócił Głowa, więc liczba zawodników z podstawowego składu interesujących się losami Wisły nie zmaleje.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 01.07.2012 o godz. 11:05.
|