enzo napisał(a):

|
Bez jaj... Jeśli kwota faktycznie oscyluje w okolicach pół bańki, to należy go sprzedać z pocałowaniem ręki. On jest do niczego. I to, że czasem coś wbije do pustej bramki czy zaliczy jakąś asystę, kompletnie tego nie zmienia. Niech już nawet gra za niego jakiś nieopierzony młodzian, bylem nie musiał oglądać tego łamagi, który jest idealną personifikacją wiślackiej polityki transferowej ostatnich lat...
|
Boję się, że za Kirma i Małego nie będziemy mieli dwóch solidnych zmienników tylko maksimum jednego. Wydaje się, że pół miliona euro to za mało by sprzedawać tego zawodnika. Były jego lepsze momenty i w tych lepszych momentach pokazał się z dobrej strony. I nie można bez żalu oddawać Kirma, bo ktoś go chce. To jest bez sensu. Jak tak dalej pójdzie to staniemy się największym handlarzem w polskiej lidze, a transfery, które zaproponuje nam Bednarz będą godne pożałowania.