enzo napisał(a):

|
Bez jaj... Jeśli kwota faktycznie oscyluje w okolicach pół bańki, to należy go sprzedać z pocałowaniem ręki. On jest do niczego. I to, że czasem coś wbije do pustej bramki czy zaliczy jakąś asystę, kompletnie tego nie zmienia. Niech już nawet gra za niego jakiś nieopierzony młodzian, bylem nie musiał oglądać tego łamagi, który jest idealną personifikacją wiślackiej polityki transferowej ostatnich lat...
|
Łysa pała go sprowadziła, niech teraz Łysa pała go odprawi z kwitkiem, Kirm to jest FAIL.