http://euro2012.onet.pl/wiadomosci/m...9,artykul.html
Mam jeszcze lepszy pomysł. Skoro pod UEFA podlega pięćdziesiąt trzy państwa, a spotkań na EURO 2020 ma być pięćdziesiąt jeden, to można zrobić jeden mecz w jednym kraju. Dwa najgorsze kraje z rankingu nie miałyby tej przyjemności. Wówczas byłoby świętowanie na całego.